Blog > Komentarze do wpisu

Kwieciście i chwastowo

 

 

robinia

Witam kwieciście, ziołowo , bajkowo

 chwasty


w tym najpiękniejszym okresie rozkwitu naszej roślinności.

 

peonia

W dzieciństwie wakacje zawsze kojarzyły mi się z kwitnącą akacją. Wyjeżdżałam prawie zawsze na wieś do cioci i babci. Na podwórku rosła jedna wielka akacja. Jak tylko tam się pojawiłam - ona należała już do mnie. Właziłam na nią i potrafiłam kilka godzin na niej przesiadywać zajadając od czasu do czasu jej kwiatki - bo słodkie były. Kwiatki nosiłam cioci i podrzucałam do ciasta na racuchy jak miały być smażone na deser czy obiad. Nikt się nie zorientował, że tam coś wystawało, tylko ciocia do mnie mrugała tajemniczo i polewała placuszki sokiem z truskawek zmieszanym z kwaśnym mlekiem ( taki ala sos na słodko ). Chabry zbierałam i zalewałam gotowaną wodą ale letnią i wcześniej posłodzoną. Taki napój zabierałam ze sobą na pastwisko , gdzie pasłam z kuzynką krowy. Tzn. , one same się pasły a my tylko pilnowały , aby na cudze pole nie wlazły, bo nie stosowało się wtedy jeszcze takich pastuchów na prąd. Żeby z nudów nie paść były wianki, gra w szmacianą piłkę i różne śmieszne lub straszne opowiastki. I nigdy nie byłam znudzona. A do domu wracałam wypoczęta,opalona i odżywiona. Tęsknię za takimi wakacjami.

środa, 17 czerwca 2015, zielarkahalina

Polecane wpisy